Nie planowałem pisać książki. Chciałem tylko iść. Camino zaczęło się jak wiele innych dróg – od decyzji, że trzeba ruszyć. Bez pewności, bez pełnego obrazu, czasem nawet bez jasnego powodu. Z plecakiem, który okazał się cięższy, niż przypuszczałem, i z sercem, które niosło więcej niż same kilometry. Z czasem zrozumiałem, że ta droga modli się sama. Nie słowami, lecz krokami. Nie deklaracjami, lecz zmęczeniem, ciszą, spotkaniami
i powrotami. (…)
(art.220) Camino zapisane modlitwą – Sklep Pielgrzyma







